Blog Prawo karne

Szczecin Zainspirowany

25 września 2016 / Kategoria: Biznes
redaktor naczelny
Marta Przybylska

Zakończył się Inspiration Day 2016. W sobotę 24 września, na Auli Kongresowej Uniwersytetu Szczecińskiego przy ul. Krakowskiej, uczestnicy wydarzenia wysłuchali ośmiu inspirujących mówców.

Rozpoczął trener motywacyjny, Łukasz Krasoń prezentacją o tym, że w życiu nie zawsze chodzi o to, aby być idealnym. Zmotywował uczestników do rozwoju osobistego oraz namawiał do wiary we własne możliwości. Zaraz po nim wystąpił Szymon Hołownia, który opowiedział „jak robić dobrze”. To również tytuł jego książki, która jest opowieścią o Afryce i ścieżkach, które prowadzą do Boga.

Co myśli Blondynka?

Beata Pawlikowska zabrała zgromadzonych w podróż po…umyśle, rozpoczynając wystąpienie od stwierdzenia, że świat nie jest takim, jakim go postrzegamy. Oprócz naszego racjonalnego umysłu mamy także karmioną od dziecka podświadomość, która gromadzi nasze ukryte lęki, obawy, stereotypy i to niestety ona w większości nieznanych sytuacji dyktuje naszym życiem. Najbardziej znana Blondynka w Polsce zainspirowała do przełamania tego modelu i zrozumienia swojego „wewnętrznego ja”, a w konsekwencji nauczenia się świadomej odpowiedzialności za swoje życie i mechanicznego wręcz dążenia do wyznaczonych celów.

Myślisz, że myślisz? To źle myślisz!

Pogląd ten znalazł potwierdzenie w prezentacji Piotra Buckiego, który w charakterystyczny dla niego, poparty naukowo sposób, podszedł do tematu błędów poznawczych. Wynikają one z chęci mózgu do podejmowania ekspresowych decyzji, skąpstwa poznawczego oraz wpływu stereotypów i błędów konfirmacji. Bucki wystąpienie o pułapkach umysłu podsumował słowami św. Augustyna „mylę się, więc jestem”, które są parafrazą słynnego powiedzenia Kartezjusza - cogito ergo sum, ale w lepszy sposób odzwierciedlają sposób postrzegania rzeczywistości przez nasz mózg.

Pasja i wiara

Mateusz Kusznierewicz wygłosił prezentację „Moja pasja, moją motywacją” i zdradził uczestnikom tajemnicę związaną z brązowym medalem zdobytym na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach (obiecaliśmy, że nie powiemy). Podzielił się również swoją metodą na efektywne zarządzanie czasem.

Tomasz Jabłoński, twórca aplikacji Qpony, agregującej zniżki i kupony rabatowe, z której korzysta 1 mln użytkowników, opowiedział o tym jak zwiększyć wiarę we własne możliwości, wzmocnić pewność siebie, lepiej wykorzystywać swoje kompetencje i przełamywać bariery językowe oraz ufać własnej intuicji.

Owsiak Rocks! 

Okazało się, że Jurek Owsiak potrafi przekazać pozytywną energię i porwać publiczność na każdej scenie, nie tylko tej Woodstock’owej. Chociaż oczywiście najpiękniejszy festiwal na świecie był jednym z tematów tej inspirującej prelekcji. Było również o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, mediach, dążeniu do marzeń, wyobraźni i wiary w nawet najbardziej irracjonalne pomysły. Satyrycznych anegdotek Owsiaka nie powstydziłby się nawet król stand-up’u. Wystąpienie zakończyło się gromkimi owacjami na stojąco, sesją zdjęciową z ikoną WOŚP w czerwonych okularach i jeszcze przez długi czas zewsząd słychać było po cichu opowiadane przez uczestników sentymentalne historie z Woodstocku.

„I Have a Dream…”

Ciemność, gasną światła, na dwóch ekranach pojawia się wystąpienie Martina Luthera Kinga z 1963 roku, które w znacznej mierze przyczyniło się do regulacji praw obywatelskich i zmusiło rząd amerykański do zajęcia się kwestią nierówności pomiędzy białymi, a czarnoskórymi mieszkańcami USA. Nagle zapalają się światła, z głośników brzmi „Ups, I did it again” Britney Spears, a na rowerze wjeżdża na scenę Robert Biedroń.

Rozpoczyna, jak sam to nazywa, „opowieść o chłopcu, który miał marzenie, że przeżyje swoje życie na własnych warunkach”. Zabiera uczestników w świat swojego dzieciństwa – trudnej sytuacji rodzinnej, braku akceptacji, samotności i poszukiwań zrozumienia w książkach i podróżach. Wreszcie mówi o determinacji do zmiany rzeczywistości i walki o prawa osób homoseksualnych w Polsce, pomimo fali krytyki i nienawiści, również ze strony samych parlamentarzystów. Siłą Biedronia okazała się chęć dialogu i kompromisu, wyjście do ludzi, otwartość i energia. To nie dzięki nakładom finansowym na kampanię (w łącznej wysokości zaledwie 4 tys. zł) został wybrany na prezydenta miasta Słupsk, a właśnie dzięki osobowości i podejściu do ludzi. To wystąpienie, kończące inspiracyjne mowy przyjęte zostało przez publiczność owacjami na stojąco, po raz drugi tego dnia.

Wydarzenie zakończył charytatywny koncert włoskiej orkiestry symfonicznej Conversatorio of Benevento i Francesco Colosanto.

Organizator już zaprosił uczestników na kolejną porcję inspiracji w przyszłym roku.

Tagi:

szczecin

Komentarze (0)

Dodaj

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się do newlettera!

My też nie lubimy spamu dlatego obiecujemy wysyłać Ci tylko wartościowe treści.

Masz pytanie?

Zadaj je autorom