Blog doradztwo biznesowe

*Czy istnieje DNA lidera lub sekret bycia przywódcą, za którym podążają inni?

21 listopada 2017 / Kategoria: Biznes
Project Manager
Małgorzata Gajewska

Niektórzy z nas są stworzeni do bycia liderami zespołów, ludzie chętnie za nimi podążają i identyfikują się z ich wizją. Inni z kolei muszą w swoją pozycję zawodową menedżera włożyć dużo wysiłku, pracy nad sobą i pracy z ludźmi. Powstaje zatem pytanie, czy istnieje coś takiego jak DNA lidera? A może ci, którzy odnoszą sukcesy, np. Bill Gates, Barack Obama, Jurek Owsiak, Steve Jobs poznali jakiś „sekret” przywództwa – tajną wiedzę dostępną tylko dla wybranych?

Okazuje się, zgodnie z najnowszymi badaniami, że nie ma kogoś takiego, jak urodzony lider. Bardziej mowa o leadership, czyli przywództwie, jako o umiejętności, kompetencji, jaką w swoim „portfolio” powinien mieć dobry menadżer. Wyróżnić można natomiast pewne cechu przywódcy, które przewijają się wśród znanych nam liderów. Są to: otwartość na błędy i fakt, że są bardzo różni, są autentyczni w tym co robią - znają siebie, swoje mocne i słabe strony, mają świadomość swojej osobowości, temperamentu i siebie samego oraz pracują z ludźmi, to znaczy wiedzą, że nie działają jako satelity, ale otaczają się zespołem, z którym pracują. Przywódcy przejawiają następujące wspólne postawy:

- Bycie precyzyjnym i spójnym w wypowiedziach – zwracają uwagę na jasny przekaz, spójność w wypowiedzi, konsekwencję swoich słów.

- Nieudawanie, że słuchanie i zgadzanie się to to samo – lider, który nie słucha zniechęca, lider, który nie bierze odpowiedzialności – frustruje.

- Bycie odpowiedzialnym – każdy popełnia błędy, nawet lider, ale to, co go wyróżnia to umiejętność przyznania się do błędu i zrekompensowania go.

- Bycie pewnym siebie, ale nie aroganckim – a więc bycie otwartym na innych i świadomość, że wszyscy się wzajemnie od siebie uczymy.

- Monitorowanie korzyści i monitorowanie tego, czego się uczy jako lider – mierzenie postępów, weryfikowanie status quo i stałe ulepszanie siebie i wzrost.

Przede wszystkim jendak przywódcy potrafią się dostosować do sytuacji i potrzeb, z którymi się mierzą i świadomie zastosować różne zachowania. Często wyróżnia się style przywódcze, które za Robertem Tannenbaumem i Warrenem Schmidtem, można podzielić na cztery grupy, w zależności od proporcji autorytetu;

1. „Mówię” – autokratyczny, co niekoniecznie musi się to wiązać z byciem szorstkim. Działanie w środowisku, w którym ustalone są zasady a rolą lidera jest monitorowanie czy są one przestrzegane.

2. „Sprzedaję” – decyzje zostały już podjęte, rolą lidera jest zaprezentowanie ich zespołowi (czyli sprzedanie idei). Kluczowymi kompetencjami są tutaj bycie przekonywującym i wspierającym.

3. „Konsultuję” – lider wie, co chce osiągnąć, ale zespół ma wiele do powiedzenia w kwestii adekwatnych sposobów realizacji celu. Zadaniem lidera jest motywowanie i delegowanie, jak również kierowanie.

4. „Uczestniczę” – lider definiuje to, co jest potrzebne i jakie są parametry działań i polega na umiejętnościach i motywowaniu swojego zespołu, aby znaleźć optymalne rozwiązania i produktywne sposoby pracy. Zespół otrzymuje od lidera tyle odpowiedzialności, ile jest możliwe.

A Ty jaki styl przywództwa prezentujesz?

Tagi:

biznes ludzie

Komentarze (1)

Dodaj

Interesujący i bardzo syntetycznie napisany artykuł. Jedyne, co zwróciło moją uwagę i z czym nie do końca się zgadzam, to pewne utożsamienie lidera i menedżera. W moim odczuciu te role wcale nie muszą się pokrywać. ja osobiście jestem menedżerem najwyżej średnim, choć jako lider mam pewnie więcej osiągnięć:). Jednak z pewnością jeszcze dużo potrzebuję się nauczyć. Marcin Pałucki

Marcin Pałucki 21 listopada 2017

Podobał Ci się ten artykuł? Zapisz się do newlettera!

My też nie lubimy spamu dlatego obiecujemy wysyłać Ci tylko wartościowe treści.

Masz pytanie?

Zadaj je autorom